Moje kosmetyki | Peelingi

Limonkowy peeling do ciała z solą Epsom

25 maja 2018

Sól Epsom (czyli siarczan magnezu, sól gorzka lub sól angielska) jest zdecydowanie droższa i mniej popularna od swojej słynnej koleżanki – soli morskiej, ale warto chociaż raz skorzystać z peelingu (i nie tylko) z jej udziałem.

Sól angielska ze względu na zawartość siarki jest idealna dla skóry trądzikowej i łojotokowej. Działa odprężająco, rozluźnia mięśnie i relaksuje. Jest łatwo wchłanialna, bardzo dobrze wpływa na stawy, łagodzi ból, koi poparzoną skórę, zapobiega nadmiernemu rogowaceniu skóry, pomaga w usuwaniu toksyn z ciała i skóry co wpływa na jej szybszą regenerację i wzmocnienie. Jest również pomocna w walce z niektórymi infekcjami. Generalnie to jej zalety można by wymieniać w nieskończoność, jej zastosowanie jest bardzo uniwersalne, nie tylko w kosmetyce. Do wad należy jej dostępność oraz gorzki smak (dlatego nakładając peeling z jej udziałem na twarz trzeba uważać, żeby go nie zjeść).

Na mój tytułowy peeling składają się:

  • nierafinowany olej kokosowy
  • sól Epsom
  • sok z limonki
  • skórka z limonki
  • olejek z trawy cytrynowej
  • olejek waniliowy

 

peeling limonkowy

Peeling ma śliczny słodko-cytrusowy zapach, który z pewnością każdemu przypadłby do gustu.. Delikatnie złuszcza naskórek i pozostawia skórę gładką i pachnącą. Olej kokosowy w zależności od temperatury zmienia z cieczy do ciała stałego, dlatego można spokojnie manipulować konsystencją peelingu. Ja trzymam go w lodówce i używam pod chłodnym prysznicem, bo wolę kiedy jest twardszy. W połączeniu z ciepłą wodą olej rozpuszcza się i peeling staje się bardziej tłusty i „miękki”.
Dodatkowo wzbogaciłam go o olejek z trawy cytrynowej (pobudza i odświeża, dodatkowo ma działania przeciwzapalne) i olejek waniliowy (właściwości antyutleniające i nie tylko).

Only registered users can comment.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *